niedziela, 4 maja 2014

Rozdział 7

Jasmine P.O.V.
Więc byliśmy sami.W tym samym domu.I w tym samym pokoju.Razem.To nie jest w ogóle dziwne.
-Więc co....
Nie dokończyłam bo jego usta naparły na moje.o tak jak by był głodny mojego pocałunku.Owinął swoje ręce dookoła mojej szyi i przycisnął mnie do swoich ust więc nie mogłam go odepchnąć.Zaczął prowadzić mnie do ściany,by po chwili mnie na nią popchnąć.I nie wiem dlaczego ale zaczęłam oddawać jego pocałunki.Rozłożył moje nogi po czym owinął je dookoła swojego ciała.Jęknął podczas pocałunku.
-Jas jesteś tutaj?
Usłyszałam El.
Harry oderwał się ode mnie zdenerwowany.Postawił mnie na ziemię.W tej samej chwil ujrzałam brunetkę na schodach.
-C-cześć El.
Powiedziałam i czułam jak się rumienię.
-Hej.Dlaczego jesteś czerwona?
Jej spojrzenie zostało skierowane na Harrego.
-I co on tutaj robi?
Dał jej spojrzenie typu ''da-fuq''.
-Nawet cię nie znam.
Oznajmił to co było oczywiste.
-Ale ja słyszałam dużo o tobie.I nie jestem pod wrażeniem.
-Skąd o mnie tyle słyszałaś jeśli mogę wiedzieć?
Popatrzyła się na mnie a potem na niego.Harry także się na mnie spojrzał i się uśmiechnął.Zaczął iść w moją stronę powoli,a ja zaczęłam cofać się pod ścianę.Przypomnijcie mi żeby ją później zabić.
-Rozmawiasz o mnie?
Spytał z uśmiechem i położył ręce na moich biodrach.
-Co do diabła ty myślisz że robisz?Odpierdol się od niej.
Krzyknęła Eleanor i zabrała jego ręce z moich bioder.
Przewrócił swoimi oczami i posłał jej mordercze spojrzenie.
-Wierzę że mogę dotykać moją dziewczynę kiedy tylko chce.
Powiedział z naciskiem na słowo ''dziewczyna''
Eleanor rozszerzyła swoje oczy.
-Dziewczyna?!Kiedy miałaś zamiar mi o tym powiedzieć?
Oburzyła się.
Niech mi wierzy powiedziałabym jej ale,sama o tym nie wiedziałam.
-Zamieniam się w słuch?
Spytała dalej oburzonym tonem.
-J-ja nie wiem.
-Przestań na nią naskakiwać!
Harry krzyknął w stronę Eleanor.
Miło wiedzieć że mnie broni skoro jestem jego ''dziewczyną''.
-Nie możesz mi mówić co mam ja do niej mówić!
Odkrzyknęła.
-Oczywiście że nie!Ale ty zaczęłaś jej rozkazywać jak by była jebanym psem!
-Ty nie jesteś lepszy!Przez ciebie wylali ją ze Starbucksa!
Wstrzymałam oddech.On miał o tym nie wiedzieć!Spojrzałam na niego kiedy poczułam jego wzrok na sobie.Jego oczy były przepełnione poczuciem winy.
-Wy-wylali mnie przez ciebie?
Spytał mnie delikatnie.
Spojrzałam w dół i przytaknęłam.Przytulił mnie.Tak mocno jak go nienawidzę to tak mocno pragnę jego uścisków.
-Przykro mi.
Wyszeptał do mojego ucha.
-Pozwól że sprawię że poczujesz się lepiej.
Dalej szeptał ale,mogłam wyczuć jaki jest napalony.
Czy on kiedykolwiek nie jest napalony?
-Nie.Nie chce stracić dziewictwa z tobą.
Powiedziałam.Zauważyłam że jest z frustrowany.Zdenerwowany wyszedł z domu i nawet się nie pożegnał.
Eleanor podeszła do mnie i przytuliła.
-Dobra teraz opowiedz mi co się takiego wydarzyło.
Usiadłyśmy na sofie i powiedziałam jej wszystko.

Harry P.O.V.
Pierdolona Jasmine.Co do diabła jest takiego specjalnego w byciu dziewicom?Był bym chyba idiotą gdybym był prawiczkiem w tym wieku.Ona ma 19 lat Boże Święty.Gdyby tylko tamta dziewczyna nie przyszła.
Gdyby ta dziwka nie przyszła to pewnie bym już ją przeleciał.Wiecie co mam wyjebane,nie długo się do niej dobiorę i nic mnie nie powstrzyma.
Posłuchaj siebie Harry.Pracujesz cały czas nad tą jedną dziewczyną.Masz miliardy innych dziewczyn.Dlaczego obchodzi cię ona?A no tak bo ją chce.Ona jako jedyna gra trudną do zdobycia i podoba mi się to.Jeszcze do tego jej całe ciało jest prawdziwe.Jej cycki,jej włosy,jej twarz,jej paznokcie i  jej tyłek.Wszystko jest prawdziwe i to też mi się podoba.Miło jest dotykać cycek które później nie zaczną za chwilę lekko pękać.
Tak to zdarzało mi się wcześniej.Byłem już w połowie do szczytowania i kiedy lekko ścisnąłem cycki jakieś sztucznej blondynki one nagle zaczęły pękać.Zaczęło mnie to denerwować ale w końcu pierdoliłem to czy są sztuczne.Jak chciało mi się pieprzyć to pieprzyłem tą która się nawinęła.
Dobra wracając do Jasmine.Będę pieprzyć ją mocno.Staje mi kiedy nawet o niej myślę.
Ok teraz idę przelecieć kogoś.
Zaraz zaraz czy ja gadam sam do siebie?
Co ta dziewczyna ze mną robi?
*******************************
Oj będzie się działo w kolejnych rozdziałach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz