środa, 7 maja 2014

Rozdział 8

Rozdział zawiera sceny +18 
Jasmine P.O.V.
-Przepraszam za to Jas. Naprawdę przykro mi.On nie powinien tu przychodzić i tak się zachowywać.Jest popierdoloną osobą.
Powiedziała El kiedy skończyłam jej opowiadać całą historię.
-Wiem i dlatego boję się go opuścić.
-Dlaczego?
-Ponieważ każdy facet w mieście mnie zna.I jeśli usłyszą że ja i Harry zerwaliśmy to w tedy będą mieli szansę żeby mnie zgwałcić lub coś w tym stylu.
Eleanor westchnęłam.
-Dobra wiem że jesteśmy trochę ze stresowane więc chodźmy się z relaksować.Idę wsiąść drzemkę.
-Tak ja też idę się przespać.Od tego wszystkiego boli mnie głowa.
Powiedziałam po czym poszłam do mojego pokoju i kiedy już tam byłam,rzuciłam się na łóżko.Po chwili odpłynęłam w objęcia Morfeusza.
Byłam jak w ekstazie.Jego ręce podróżowały w dół mojego ciała,zostawiał delikatny pocałunek na każdym miejscu którego dotknął.Kocham to.''W-więcej''.Mocno zaczerpnęłam powietrza.Uśmiechnął się do mnie i zjechał pocałunkami do końcówki moich czarnych,koronkowych majtek.Ściągnął je za pomocą palców i pocałował mnie w sam środek mojego intymnego miejsca.Potem popatrzył się na mnie prosząc o pozwolenie.Pokiwałam głową na ''tak'' i po chwili poczułam tam jego język. Jęknęłam z rozkoszy.Po chwili oderwał się ode mnie po czym wsadził we mnie swój palec.Na początku czułam go tylko trochę ale,po chwili poczułam go mocniej.Chłopak dołożył drugi palec.Po chwili znalazł mój punk G.''Kurwa!O tak!''Jęczałam głośno.Zaczął przyśpieszać.''Cholera!Zaraz dojdę!''Krzyknęłam po czym zanurzyłam palce w jego włosach.Doszłam.Kiedy pocałował mnie w usta,mogłam się mu przyjrzeć.Zielone oczy.Dołeczki.Brązowe loki i delikatne różowe usta.Harry?!
Z szoku spadłam z łóżka.Czy ja naprawdę przed chwilą miałam brudny sen o nim?!
Nagle usłyszałam dźwięk mojego budzika.Odwróciłam się do tego piekielnego urządzenia i je wyłączyłam.
Jest 19:02.No dobra mam dużo czasu żeby przygotować się do pracy.Podniosłam się z podłogi i poszłam do łazienki.Odkręciłam gorącom wodę i nago weszłam pod prysznic.Po chwili zamknęłam oczy i zaczęłam się relaksować.
''Będziesz teraz grzeczną dziewczynką dla tatusia,co nie kochanie?''Harry wyszeptał do mojego ucha by po chwili ściągnąć mój stanik.
Szybo otworzyłam oczy.Powinnam wiedzieć że takie coś mogło się stać.Skończyłam kąpiel i wyszłam spod prysznica.Wytarłam się i nago poszłam do pokoju.Weszłam do mojej garderoby żeby,znaleźć coś do ubrania.
Kiedy się ubrałam,podeszłam do lusterka aby zrobić makijaż i fryzurę.Najpierw nałożyłam podkład,podkreśliłam oczy kredką i zrobiłam sobie smokey eye,nałożyłam maskarę i pomalowałam usta czerwoną szminką.
Na końcu wzięłam lokówkę i zaczęłam je kręcić. Na zakończenie spojrzałam w lustro i dałam sobie zadowolony uśmiech.Wyglądałam dziko.
******
Kiedy dotarłam do baru,zauważyłam że Harry i reszta jego gangu już tu są.Jak ja mu spojrzę w oczy kiedy mam brudne myśli i sny z nim w roli głównej?!Wzięłam głęboki oddech i stanęłam za ladą.
-Hej.
Uśmiechnął się do mnie Niall.
-Hej.
Też się uśmiechnęłam.Czułam na sobie spojrzenie Harrego.Czy to moja wina że wolę Niall zamiast niego?!
-Czy mogę piwo?
Spytał.Znowu się uśmiechnęłam i potaknęłam.Stwierdziłam że każdy chłopak chce piwo,więc wzięłam ich kilka i dałam każdemu z nich,nie patrząc Harremu w oczy.
-A dla was dziewczyny?
Spytałam Perrie i Danielle.
-Podaj mi Blue Hawaiian*.
Odpowiedziała Perrie.
-Dla mnie to samo.
Usłyszałam Danielle.
-Już się robi.
Po zrobieniu drinków podałam je dziewczyną.
-Podoba mi się twoja sukienka.
Powiedziała Danielle.
-Dziękuję.
Uśmiechnęłam się do niej.
-Barmanko!
Usłyszałam jak woła mnie jakiś kobiecy głos.
Poszłam w stronę z której dochodził dźwięk i się zdziwiłam kogo,a raczej co zobaczyłam.To była ta blond suka z poprzedniej nocy.
-Czego chcesz do diabła?!
Powiedziałam nieładnie.
-Niegrzeczna!Jak możesz się tak odzywać do swojej najgorętszej klientki?!
Zauważyłam że jej oczy rozbłysły szczęściem.Podążyłam za jej spojrzeniem i zobaczyłam że jej wzrok spoczywa na Harrym.Chyba poczuł jej spojrzenie bo odwrócił się do niej i puścił jej oczko.Pierdolony kutas!Jeden ruch.Tylko jeden pierdolony zły ruch od niego a we mnie już się gotuje!Wiecie co?Mam zamiar pokazać mu że mi na tym nie zależy.
-Po pierwsze nie wiem o kim kurwa mówisz?!Po drugie odpierdol się!
Powiedziałam trzymając moje nerwy na wodzy.
-Ok.
Powiedziała i ruszyła w stronę Harrego.
Sprawiła że Jake się musiał przesunąć,ponieważ siedział koło Harrego i zajęła jego miejsce.Harry nawet nie zauważył że jego przyjaciel musi teraz stać.
-Jake!
Krzyknęłam w jego stronę.Kiedy na mnie popatrzył,pokazałam mu na miejsce które,ona przed chwilą pozostawiła.Poczułam jak Harry przeszywa mnie spojrzeniem ale,mam na to wyjebane.
-Dzięki.
Uśmiechnął się do mnie.
Dlaczego Harry nie może być tak samo miły jak reszta jego przyjaciół?
-Nie ma problemu.Chcesz innego drinka?
Pokiwał głową i podałam mu kolejnego.
-Oh barmanko!
Usłyszałam jej denerwujący głos.
Przewróciłam oczami i poszłam w jej stronę.
-Czego?
-Harry powiedz jej żeby przestała być taka wredna.
Popatrzyła na niego w oczekiwaniu i skrzyżowała ręce na sztucznych piersiach.
-Wiesz dla twojej informacji jestem dziewczyną Harrego.
Blondynka popatrzyła na mnie w szoku.
-To jest ta dziewczyna o której każdy mówi?Wybrałeś ją?
Powiedziała blondynka i było można wyczuć obrzydzenie w jej głosie.
-Wiesz jestem lepsza niż ty.Ja przynajmniej jestem prawdziwa.
Powiedziałam z uśmiechem.
-Tak wybrałem ją.Nawet nie wiem co w tedy myślałem.
Powiedział Harry.
Przepraszam że co?Co jest z nim nie tak?!W jednej minucie rozbiera mnie wzrokiem a w drugiej ma na mnie wyjebane.
-Na serio?Jakoś tego nie mówiłeś kiedy próbowałeś mnie pieprzyć na ścianie.
Powiedziałam po czym cała reszta zrobiła głośnie ''Uuuuuu''
-Słowo kluczowe:próbowałeś.
Dodałam z uśmiechem.
-Tak prawie mi się udało do póki nie wkroczyła twoja pierdolona przyjaciółka.
Odpyskował.
-Po pierwsze nie wciągaj w to Eleanor.Ona nawet ciebie nie zna.Po drugie.....
-Nawet mnie nie zna?!Pewnie wie dużo po tym co jej gadasz!
Usłyszałam kolejne ''Uuuuuu''
-Oceniając po jej głosie kiedy do ciebie gada to nie ona nawet cię nie lubi!
''Uuuuuuuu''
-Kim ty kurwa jesteś żeby tak się do niego odzywać?!
Wtrąciła się blondynka.
-Kim jestem?Mogę do niego mówić jak mi się żywnie podoba!Radzę ci siedzieć cicho chyba że,mam rozbić kolejną butelkę na twojej pustej głowie!
''Uuuuuu''
-Nie waż się jej dotykać!
Harry nakrzyczał na mnie.
-Więc masz inną dziewczynę?!Dobrze dla mnie.Popatrz jak szybko to skończyliśmy.Nawet nie zdążyliśmy zacząć.
Zobaczyłam ból w jego oczach tak jak wcześniej ale,tym razem został na dłużej.
-Co z tego.Ma mnie teraz.
Powiedziała blondyna z głupim uśmiechem.
-Powodzenia.Czy wyglądam jak by mnie obchodził?
********
Rozmawiałam właśnie z Lou,co było dla mnie czymś zupełnie nowym,kiedy Harry i ta blond szmata praktycznie uprawiali seks na parkiecie.
-Nie podoba ci się widok Harrego z nią?
Spytał ni z gruszki ni z pietruszki.
-Fuj.Widziałeś ich co nie?
Spytałam równocześnie podając piwa paru osobą.
-Pamiętasz kiedy mówiłem że Harry nie może przestać o tobie mówić?
-Tak.I co z tego?
-To prawda.
-Tak?Jakoś trudno mi w to uwierzyć.
Powiedziałam i zaczęłam czyścić blat.
-Nie to jest prawda.To jest po prostu jeden ze sposobów zdobywania dziewczyny.Sprawia że czują się zazdrosne.
Powiedział po czym napił się piwa.
-Pierwsze,nie jestem zazdrosna.Drugie,ja nie chcę być ''zdobyta'' a w szczególności przez niego.On tylko mnie od siebie odrzuca.
Louis uśmiechnął się do mnie.
-Kochana to jest właśnie zazdrość.
-Nie jestem zazdrosna!
Krzyknęłam po czym tak mocno jak krzyknęłam,tak mocno trzasłam szklanką,sprawiając że się rozbiła.
-Cholera.
Louis popatrzył się na mnie i znowu uśmiechnął.
-Jesteś pewna?
Zwęził swoje oczy.
Potrząsnęłam głową,by potem jak pozbierałam szkło,schować ją w dłoniach.
-Nie wiem.
Wybełkotałam ale,on dalej mnie słyszał.
-Zawsze możesz go odzyskać.
Zasugerował.
Podniosłam swoją głowę i spojrzałam na niego.
-Co masz na myśli?
-Spraw żeby był zazdrosny.Weź jakiegoś gościa,zabierz na parkiet i zacznij go uwodzić.
-Zrobiłabym to gdybym mogła ale,nie mogę.
-Dlaczego nie?
-Pracuję.
-Ja mogę cię zastąpić.Po prostu to zrób.
-Nie mogę.Jestem pewna że mnie wyleją a po drugie nie pójdę do obcego gościa a co jeśli złapie STD?
Zaśmiał się.
-Ok ja ci znajdę.
Popatrzył się dookoła przez minutę by po chwili powiedzieć.
-Znalazłem.
-Kto?
Pokazał palcem.Jego palec spoczął na farbowanym Irlandzkim blondynie.
-Niall?Ale on jest jego przyjacielem.
-Kogo to obchodzi?Harry robi to samo z naszymi zdobyczami.
-Wciąż nie mogę.Nie mogę zostać wylana z tej pracy.Na serio jej potrzebuję.
-Jak wcześniej powiedziałem to ja mogę być barmanem.Po prostu idź i się zabaw.
Spojrzałam na Niall,na Lou,na Harrego i z powrotem na Nialla.
-Ok.Aczkolwiek jeśli będą kłopoty ty ponosisz odpowiedzialność.
-Spoko.Teraz idź i uprawiaj seks z Niallem.
Popchnął mnie w stronę Nialla.
-Hej Niall.
Odwrócił się od Jake i spojrzał na mnie.
-Oh hej Jasmine.Więc jak to jest pomiędzy tobą i Harrym?
-Mam na niego wyjebane.Skonczyłam z nim.Aktualnie myślę o byciu z kimś innym.Fajnie by było gdyby był to Irlandczyk i żeby miał blond włosy.
Popatrzyłam w jego oczy.Widziałam że jest w szoku.
-Na prawdę?
Przytaknęłam i przygryzłam moją dolną wargę.Przyciągnął mnie do siebie i wyszeptał do mojego ucha:
-Co sprawiło że tak nagle chcesz mnie?
-Wiesz jesteś lepszy niż Harry.
-Serio?Jesteś pierwszą dziewczyną która to powiedziała.
-Powinieneś słyszeć to częściej.
-Wiesz co chce jeszcze usłyszeć?
-Co?
-Ciebie krzyczącą moje imię.
Potem poczułam jak jego usta atakują moją szyje.Z moich ust wyszedł jęk i czułam jak się uśmiecha.Po chwili przeniósł usta na mój dekolt.Znowu jęknęłam.Nigdy bym nie powiedziała że Niall jest taki brutalny.Znaczy wiem wygląda niebezpiecznie ale,jest strasznie miły.
Później nie czułam już jak Niall mnie całuje.Czułam zimno.Przyciągnełam go z powrotem do siebie.Tym razem to ja go pocałowałam.Czułam jak jego ręce wędrują po moim ciele.
-Kurwa znajdźcie sobie jakiś pokój.
Usłyszałam znajomy zachrypnięty głos koło mnie.
*****************************************
  
 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz